Czarna Kosc Iluvatara by morrison-1986
[Inf|Opis|Log|Tip|Obr|N]
OP545B

[Info] ^ @

Multicache / Normalna
Zarchiwizowana
Ocena: 0 (0 gl)
Ukryta: 2012-07-12
Ost. log: 2014-10-17 [ ]
Trudnosc: 40%
Teren: 60%

Atrybuty: # Mozna zabrac dzieci; # Wez cos do pisania; # Przyczepiona magnesem; # Umiejscowiona na lonie natury, lasy, gory itp; # Miejsce historyczne; # Dostepna w okreslonych godzinach lub platna; # Dostepna tylko pieszo;


N 51 45.419
E 19 24.518
(51.75698 19.40863)
Polska
3.6: Lodz
5.7: Antoniew
5.8: Konstantynow Lodzki
6.4: Rszew
6.9: Krzywiec

Dodatkowe wpty:

[Opis] ^ @

Podroz po elfickim lesie

PREZENTUJE "KOSC ILUVATARA" Od zawsze czulem olbrzymia chec do przebywania w miejscach gdzie jest zielono. Nie, nie mowie tu absolutnie o zielonych pokojach. Mowie o obcowaniu z natura. Czulem, ze zawsze bylo mi to bliskie. Duzo blizsze niz innym ludziom. Tak jakbym mial zielona krew... Uwielbialem lezec na trawie, spedzac czas spacerujac po lakach, biegac po wilgotnych od porannej rosy lakach. Uwielbialem czuc podmuchy wiatru na twarzy, dotykac klosow zboz czy kropel deszczu na sciolce. Czuc jak wszystko dojrzewa. Godzinami patrzec w niebo. Przesypywac w dloniach grudki ziemi. Obserwowac zwierzeta - naszych braci... Niestety. Teraz wszedzie powstaja coraz to nowe ,,betonowe twierdze". Jezdza mechaniczne konie. Zamiast po lesnych sciezkach i ziemnych duktach poruszamy sie po idealnie prostych asfaltowych drogach. A zeby utrzymac tempo tego cywilizacyjnego biegu trzeba poswiecac kolejne zielone skrawki. To tak bardzo boli... Myslec, ze tam gdzie kiedys rosly zielone pastwiska stoja kloce z betonu, tam gdzie kiedys zwierzeta mialy ostoje spokoju w postaci cieni rzucanych przez olbrzymie drzewa, teraz rozlega sie rumor i halas, a tam gdzie rosly lasy stoja glosne budynki rzucajace kolorowe swiatla. Tak bardzo ciezko patrzec na kolejne upadajace po scieciu drzewo... A czemu? Teraz juz wiem. BO JESTEM ELFEM!!! Wszystko Wam wyjasnie. Historia zaczyna sie banalnie. Porzadkujac strych w moim wiekowym domu wynosilem stare, sprochniale meble. Silujac sie z olbrzymim krzeslem i probujac przepchnac je przez futryne, potknalem sie z impetem upadajac na podloge. Krzeslo koziolkujac odlecialo w druga strone uderzajac z impetem w sciane, ktorej kawalek odpadl ukazujac polyskujacy przedmiot , ktory zamurowany byl w srodku. Wyjalem go delikatnie. Byla to niewielka szkatulka pokryta zloconymi ornamentami. Powoli ja otworzylem. W twarz uderzyl mnie zapach delikatnej stechlizny. W srodku zawiniety w rulon byl pozolkly pergamin. Z najwieksza ostroznoscia odwiazalem tasiemke jaka byl przewiazany. Oczy mi blyszczaly. Od zawsze interesowaly mnie takie rzeczy. Swiadomosc tego jak wiele, rak moglo dotkac wczesniej tego przedmiotu, jak wiele oczu moglo pozerac z zachwytem zawartosc stron byla niesamowicie ekscytujaca. Zawiniety w rulon pergamin okazal sie byc trzema stronami. Pierwszym z pergaminow okazal sie byc list. Niesamowity. Mimo, ze nie do konca staranny i widac, ze pisany w pospiechu to tak czy inaczej widac bylo juz na pierwszy rzut oka, ze sporzadzony dawno temu. Z reszta chwile pozniej utwierdzilem sie iz mam racje, gdyz w jego prawym gornym rogu widniala data ,,23.08.1637 roku Ludzkiego"... Ludzkiego? Moje oczy zaczely pozerac litery... Z trzesacymi sie rekami siegnalem po drugi pergamin. Okazala sie byc na nim wspomniana we wczesniejszym liscie mapa. Pelna na pierwszy rzut oka bohomazow i kompletnie nieczytelna. Dopiero ostatni pergamin, ktory zwiniety byl w pozostalych dwoch wszystko wyjasnial... Pachnial tak dziwnie... Pachnial magia. To byla pierwsza mysl jaka przyszla mi do glowy kiedy tylko go dotknalem. Pelen byl dziwnych i tajemniczych znakow. Nikt nie musial mi mowic co trzymam w rekach. Ja wiedzialem. A wlasciwie powiedzial mi to glos mojego elfickiego serca. Pismo runiczne... O KESZU I CENNE UWAGI A czemu by nie zalozyc kesza w miejscu, do ktorego wstep jest platny? Skoro celem naszej zabawy jest takze promocja naszego miasta i pokazanie przyjezdnym turystom ciekawych i reprezentatywny ch miejsc naszego miasta to czemu nie? Takie pytanie zadalem sobie jakis czas temu po czym zaczalem przygotowania do projektu "Elfi Las", ktory wraz z ewoluowaniem i postepujacymi etapami uzyskal finalny tytul "Kosc Iluvatara". Przygotowania szly nad wyraz sprawnie dzieki czemu po okolo tygodniu moge oddac w Wasze dlonie, nogi i glowy ten pomysl. Jak wspominalem wstep do ogrodu jest platny. Na szczescie nie sa to ceny wygorowane - 6 zlote bilet normalny, 3 zlote bilet ulgowy. Ale gwarantuje Wam, ze podejmujac sie wyzwania odnalezienia "Kosci Iluvatara" zwiedzicie caly obszar i teren lodzkiego ogrodu botanicznego. Co nalezy zabrac ze soba? * Obowiazkowo wydrukowac lub zgrac na telefon lub inne urzadzenie alfabet runuczny!!! Bez tego ani rusz!!! *rekawiczki (choc nie sa niezbedne) * peseta - przyda sie do wyciagania wskazowek. Pojemniki sa delikatne i latwo je uszkodzic. A ten sprzet sprawi, ze nie bedzie ryzyka destrukcji:). * ewentualnie dla chetnych spojlery. Wspolrzedne wskazuja obszar poszukiwan "mniej wiecej". Tak zeby poszukac troche trzeba bylo;). Dotyczy to szczegolnie trzeciej wskazowki bo wskazowka Z'haara jest juz nieaktualna). Celowo nie dalem spojlera z miejscem ukrycia skrzynki "startowej" gdyz uwazam, ze podane przez elfickiego Przodka informacje sa wystarczajaco dokladne. Wszelkie informacje od Z'haara po rozszywrowaniu i zlozeniu w calosc powinny Was bez problemu zaprowadzic w miejsce ukrycia skarbu. * Konieczny jest GPS!!! Bez niego odnalezienie kesza finalowego ogranicza sie do minimum lub jest nie wykonalne wogole... Ale mam nadzieje, ze bez niego i tak nie wychodzicie nawet z domu;). *klujka raczej nie jest potrzebna ale jezeli juz upieracie sie by zabrac ja ze soba pamietajcie by nie machac nia na lewo i prawo. Miejsca ukrycia sa raczej oczywiste gdy juz bedziecie na miejscu. *Kto chetny do podejmowania prosze pisac na mail lub pobrac z adresu: [Link] Klikacie w folder "dokumenty" i tam kryja sie pliki. Od czego zaczac poszukiwania? * od rozszyfrowania mapy (legenda, krainy, obszary, tereny i nazwy obiektow). Prawdopodobnie ta, ktora umieszczona jest na stronie jest raczej slabo czytelna i nie uda Wam sie z niej nic odczytac, dlatego kto zainteresowany podjeciem kesza, to prosze pisac na mail, smsa czy dryndac to zaraz przesle w super rozdzielczosci. * po udaniu sie na miejsce wskazane przez elfiego Przodka odnalezc miejsce ktore opisuje w liscie, tam znajduja sie dalsze wskazowki (wspolrzedne nie wskazuja miejsca ukrycia skrzynki startowej!!!) * dalej podazac zgodnie ze wskazowkami Z'haara. Spisz wskazowki, zrob im zdjecie, ostatecznie zabierz je ze soba. Tylko pamietaj zeby po skonczonej przez Ciebie zabawie wrocily na swoje miejsce. Caly projekt to typowy mulciak tyle ze utrzymany w konwencji fantasy, ktore ma tylu samo zwolennikow co przeciwnikow. Jezeli nalezysz do tych pierwszych - gwarantuje, ze nie bedziesz zawiedziony. Jezeli do przeciwnikow - nie krytykuj. Popatrz na to z perspektywy ciekawej zabawy, a byc moze zmienisz nastawienie co do tematyki fantasy:). Wskazowki sa z regulu bardzo delikatne. Wiec po zdobyciu spokojnie i nie "jarac sie", ze sie cos znalazlo tylko jak ze szklem. Popatrzec jak to otworzyc i dopiero wtedy dzialac. Przykotowanie kazdej zajelo troche czasu, a znow w razie zaginiecia nie wiem kiedy bede mogl zreaktywowac... Final jak to final. Typowe stare OC:). Rozpieszczeni beda "merdac" nosami, a pozostali nie beda pewnie zawiedzeni:). Skrzynka powstala dawno temu, kiedy jeszcze OC traktowalem jako zabawe w poszukiwania a nie jako zabawe w maskowania. Dlatego tutaj jest wszystko jasno i przejrzyscie. Aha, rowery (bo wiekszosc z nas porusza sie uzywajac wlasnie tego srodka transportu) mozna zostawic przed kazdym wejsciem do ogrodu. Oczywiscie przypiac bo stojaki sa ale miejsca gdzie zostawia sie rowery strzezone nie sa. Najbezpieczniej zostawic jest je chyba od wejscia od strony Retkinskiej. Dla zmotoryzowanych problem nie istnieje:). UWAGA!!! Tak jak wspominalem, pierwszym razem final zaginal wobec czego minimalnie zmienilem miejsce ukrycia! Wskazowki doprowadza Was do starego miejsca ale stojac tam po prostu sie chwilke porozgladajcie i na pewno po chwili znajdziecie. Miejsce jest bardzo intuicyjne i oczywiste. A do tego macie spojler wiec nie powinno byc najmniejszych problemow.


[Wpisy w logu] ^ @

2014-10-17 [] :: Automatyczna archiwizacja - 6 miesiecy w stanie "Tymczasowo niedostepna"
2014-04-13 [] morrison-1986 :: No i kombinuje od nowa:)...
2014-04-12 [] kao :: Oto moim nkastepcom informacje zostawiam, iz bez rozmowy z Pierwszym Straznikiem Morrisonem, odnalezienie Kosci jest niemozliwe: wstep - brak; pierwsza wskazowka - wieczko nie trzyma sie reszty i jest moookro; druga - jest suchutka, chociaz nie wiem, czy ten otwor w wieczku byl i czy w zwiazku z nim bylo tam cos jeszcze; trzecia - zostalo tylko maskowanie; final - suchy i bezpieczny :)
2014-04-12 [ :-) ] kao :: Dosiadlszy mej klaczy, ruszylysmy Duktem Retkinskim, aby po niedlugiej podrozy dotrzec do bram tajemniczych krain. Zgodnie z nakazami, udalam sie do wyznaczonego miejsca, aby z trwoga odkryc, iz informacja o Kosci Iiuvatara zaginela. Pierwszy Straznik Morrison, pelniac inne swe obowiazki, nie mogl nic zaradzic... Nie mogac zostawic Swiata w tak wielkiej niepewnosci, odkrylam zakazane zdjecia i udalam sie na spacer raczej pozbawiony nadziei. Los okazal sie laskawy, to i owo ocalalo, wkrotce mezny Morrison pokierowal wyzwanie na wlasciwe sciezki. Krainy wszystkie zostaly poznane, dwie z nich podobaly mi sie szczegolnie, a mianowicie Cienista Polnoc oraz Mokradla Troli, trzeba pomyslec o osiedleniu sie tam, albo przynajmniej czestszych wizytach! Skarb nasz jest bezpieczny, co w tym miejscu z radoscia potwierdzam.
2013-11-03 [ Kom ] Olo74_Lilalu :: Starym ja juz i pamiec nie ta. Stare kroniki przegladajac na jaw wyszlo, zem obiecanej gwiazdy nie dodal. Niniejszym brak uzupelniam i prosze o wybaczenie opoznienia. Ziemie nasze od wiosny znow bedzie mozna odwiedzac
2013-10-06 [ :-) ] * hanu7 :: Gdy ukochana Elfia lowczyni maDZIARKA propozycja swa mi przekazala, ze wyrusza w wielka i niebezpieczna przygode do prastarych krain skrywajacych wiele skarbow i sekretow, rycerz i poszukiwacz hanu7 nie mogl odmowic jej towarzystwa.. Podazajac ze starozytna mapa po niebezpiecznych krainach, ocierajac sie smierc i znajdujac kolejne elementy ukladanki udalo im sie dotrzec i znalezc pradawna Czarna Kosc Iluvatara, artefakt bardzo potezny i niebezpieczny w rekach ciemnosci.. Nie zabrali go, a jedynie rzucili kolejne czary z ich wlasnymi inskrypcjami tak zeby skarb byl jeszcze bardziej strzezony i bezpieczny przed niepowolanymi osobami... Pozostawili rowniez swoich straznikow, Zielone GWIAZDY, ktore beda strzec skarbu, az znajdzie go inny poszukiwacz i zostawi tam czastke siebie..
2013-10-06 [ :-) ] * maDZIARKA :: Bliska memu sercu jest zarowno Kraina po ktorej przyszlo mi wedrowac wraz z mym dzielnym kompanem zwanym hanu7, jak i sama legenda. Zieleni Liscianie podszeptywali nam do uszu wskazowki, runy powoli ukladaly sie w calosc i jako, ze czyste serca i dusze oboje posiadamy do upragnionego celu ino mig nas doprowadzily! Me serce sie raduje, wiec i Zielona Gwiazda do kompeltu z Koscia do Ciebie wedruje! :)Dziekujemy i rekomendujemy, szczegolnie w porze spadajacych lisci!
2013-10-06 [ :-) ] Olo74_Lilalu :: Jam Elf stary z rodu Lesnego Lucznika odczytawszy mape, wraz z polowica wybralismy sie w ten piekny, sloneczny, jesienny dzien siodmy do dawnych ziem naszych, sprawdzic czy, aby ZLO jakies nie przywlaszczylo sobie skarbu przodkow zacnych. Nad Topielcow Stawem przysiadlszy, odszukane wskazowki odczytalismy runow mowa zapisane. Brzozowa skora dobrze zwoj trzyma, a i maly straznik grozny byc moze. Wedrowke zaczelismy miejsca piekne odwiedzajac. Miedzy skaly wchodziwszy i zamaskowanie ujrzawszy, usmiech z lic naszych juz zejsc do konca wedrowki nie chcial. A grzyb wszelaki rowniez radosci dodawal. Do Czarnej Kosci doszlismy bylismy chyzo i wedrowke zakonczylismy. Wielkie podziekowania zlozyc Ci pragniemy Mistrzu Bractwa Keszerskiego, za ta historyje piekna, dbalosc i detale liczne, trud wniesiony i dwie godziny czasu ludzkiego wedrowki po ziemiach naszych. Jak tylko gwiazdke jaka zielona otrzyman w te pedy Ci ja tu przekaze IN GK 5 Kopijok
2013-10-05 [] morrison-1986 :: Do gry wraca i skrytka ta zacna! Niestety jako wspomnialem drwal jakis zapewne drzewa orajac skrytke poprzednia odnalazl. Szczescie w tym takie, ze glupi byl zapewne bo zawartosc w wiekszosci rozsypal jeno napoj elfow zabierajac i dziennik wpisow zacnych wraz z pojemnikiem. Kosc lezala nieopodal niestety wyglad swoj zmienila. Wiec i nazwa Koscianego tytulu zmianie ulegla i teraz mroczna nieco bo Czarna! Powodzenia ja zycze Wam!
2013-10-02 [ Kom ] morrison-1986 :: Rzecz sie stala nieslychana... Dnia wczorajszego godzin popoludniowych zaprzeg moj konny zatrzymujac przy bramach Lasu Elfiego etapy zreaktywowac postanowiwszy przez wrota jego przestapilem.Po kolei szedlszy od wskazowki do wskazowki po final doszedlem. Tam jednakoz rzecz straszna napotkala. Czarna dusza jakas Kosci poszukiwala!!! Zawartosc po ziemi rozsypana, a stac sie to na dniach musialo... Najbardziej dziennika szkoda bo rzdki to okaz byl. I napoju Elfickiego takze szkoda. Co sie da odzyskalem jednak z reaktywacja poczekac trzeba gdyz na etapy czastkowe przygotowanym byl lecz final zem sie nie spodziewal iz zaginac moze... Ale Kosc nadal na miejscu! Nie zabral jej nikt!Etapy jednak przygotowane wiec teraz tylko final przygotwac trzeba i znow rusze do Lasu Elfickiego coby ukryc Kosc. Wstrzymac chwile sie jeszczze trza...
2013-09-30 [] marvet :: Skrzynka bedzie czasowo niedostepna.
2013-09-27 [] :: Automatyczna archiwizacja - 6 miesiecy w stanie "Tymczasowo niedostepna"
2013-07-05 [ Kom ] maDZIARKA :: My tez czekamy! Tez czekamy! :)
2013-04-27 [ Kom ] popioly :: Wielki Mistrzu Keszerski morrisonie, raczcie w laskawosci swej udzielic odpowiedzi mnie, niegodnemu waszego czasu i uwagi: czy w czasie najblizszym rozwazana bedzie skrzynki rzeczonej reanimacyja, albowiem niechybnie zainteresowan poszukiwaniem jej bede, by doznan niezwyklych zwiazanych z procesami temi doswiadczyc pragne nieodmiennie. I przebaczenia upraszam unizenie za niepokojenie osoby waszej mistrzowskiej swa obecnoscia wszeteczna i wielkim swiata tego przykra. Jesli jednak w dobroci swej nieskonczonej a powszechnie ludom swiata uznanej odnajdziecie czasu drobine, by kwestie te wazkie postronnym blizej nakreslic, a dokument prawdy te regulujacy podpisem twem oraz pieczecia wasza naznaczycie, zobowiazany po wsze czasy bede. Raz jeszcze, uniezenie przebaczenia za nikczemnosc swa upraszajac, klaniam sie w pas z szacunkiem Wasci naleznej, p
2013-03-24 [] morrison-1986 :: Skrzynka bedzie czasowo niedostepna.
2013-03-24 [] morrison-1986 :: Skrzynka gotowa do szukania. Powodzenia!
2013-02-12 [ Kom ] maDZIARKA :: Mimo potencjalnie niesprzyjajacyc h okolicznosci bardzo liczymy na mozliwosc przezycia tej elfickiej historii, gdyz runy sa bardzo bliskie sercu zarowno memu jak i hanu7 :) Zatem z niecierpliwosci a przebieramy nozkami w oczekiwaniu na odpowiedni czas:)
2013-02-12 [ Kom ] morrison-1986 :: Obecnie zle moce cale las elficki opanowaly. Do miesiaca czwartego roku kazdego nic zdzialac sie nie da... A i sil juz nie tyle co dawniej kiedym oseskiem byl, by przez ploty skakac i przed straznikami lasu elfiego koniami mechanicznymi wspomaganymi uciekac...
2013-02-12 [ Kom ] maDZIARKA :: Kiedy mozna liczyc na uaktywnienie kesza? :)
2012-09-25 [] morrison-1986 :: Dostalem sygnal iz jeden z etapow zaginal. W zwiazku z tym bede musial udac sie do elfickiego lasu w celu reaktywacji. Do tego czasu zawieszam kesza.
2012-09-25 [ :-) ] * panikaminska :: Pomoc autora bezcenna:) Caly ogrod zwiedzony. Nowe ciekawe zakamarki odkryte. Kolejny STF zdobyty. Napoj Bogow czeka;)
2012-07-29 [ Kom ] morrison-1986 :: Towarzyszko Madeleinee... Dnia 29.07.2012 roku Panskiego me nogi wielce wedrowkami nadwyrezone i bolem szargane postanowilem skierowac bo sprawdzic czy Kosc Iluvatara bezpiecznie spoczywa i zaden zly o duszy czarnej odnalezc go nie odnalazl. I przeto ja Ci powiadam iz bezpiecznie spoczywa w miejscu swym dotychczasowym. Podobnie jak i wszystkie etapy i startowa skrzynka. Moze serce Twoje nie czyste dostatecznie bylo by odnalezc Kosc potezna;). Sprobuj ponownie. Mysli swe oczysc a uda Ci sie na pewno:). We wskazowki sie wczytuj, namiary kolekcjonuj, wzrok bystry przygotuj a na mysli te olsnienie nadejdzie;).
2012-07-24 [ :-( ] Madeleinee :: Niestety nie znalezlismy skrzynki koncowej. Nachodzilismy sie ale skrzynka startowa lezala na widoku pare metrow za dziupla na ziemi. Ostatniej z kolei w ogole nie bylo a szukalismy dokladnie. Kosc Iluvatara niestety do naprawy.
2012-07-13 [ :-) ] efedryna :: Znaleziona razem z Plebkiem:* Chcielismy jechac pierwszego dnia od ukazania skrzynki lecz rozdzielczosc mapy nie ulatwila nam zadania :) Spacer byl dokladny poniewaz nie spisywalismy wspolrzednych z podpowiedzi ;p W miejscu z 2 spoilera nigdy nie bylam choc ogrod juz zwiedzalam :) Napoj bogow wyladowalby w mojej kieszeni ale coz nie udalo sie ;p Jeszcze wracajac bym glosno spiewala :)
2012-07-13 [ Kom ] morrison-1986 :: Gratuluje FTF'a:)!!! No, no, no... Jak powszechnie wiadomo Efedryna samo w sobie jest pewnego rodzaju "wspomagaczem" wiec wszelakie Napoje Bogow raczej nie sa juz jej konieczne;). Zali powiadam ja Ci Plebku iz gest Twoj szlachetny jest wielce i czyn Twoj przez Nastepcow Waszych w niepamiec z pewnoscia nie pojdzie, a dobroc Twoja z pewnoscia po calym Lesie Elfickim echem szerokim sie rozniesie;).


[Tipy] ^ @


[Obrazki] (tu) ^ @

glowa
list
mapa
litery
Pierwsza Wskazowka
Druga Wskazowka
Trzecia Wskazowka
Gdzie kosc jest ukryta?


[Najblizsze] ^ @

0.2: OP51CA Lodz #18 O
0.4: OP62E3 HollyLodzk
0.7: OP5FE6 ZWIERZYNIE
0.7: OP604B W gaszczu
0.8: OP1ED1 PW02 - Amf
0.9: OP1ECF PW04 - Trz
1.0: OP0A78 OSKA - O.R
1.0: OP2234 A145- Alte


[Tam] (online) ^ @

Obrazki
glowa
list
mapa
litery
Pierwsza Wskazowka
Druga Wskazowka
Trzecia Wskazowka
Gdzie kosc jest ukryta?

---

Paczka na oc.achjoj.info
Paczka na oc.pl
^|@