ostrzelany domek w Szczytnie by Mixer200
[Inf|Opis|Log|Tip|Obr|N]
OP8GN9

[Info] ^ @

Skrzynka nietypowa / Mala
Zarchiwizowana
Ocena: 0 (0 gl)
Ukryta: 2016-06-10
Ost. log: 2016-06-12 [ :-) ]
Trudnosc: 40%
Teren: 40%

Atrybuty:


N 52 28.045
E 18 57.238
(52.46742 18.95397)
Polska
0.8: Szczytno
1.0: Borzymowice
1.5: Laki Markowe
2.4: Laki Wielkie
2.5: Nimojewo

Dodatkowe wpty:

[Opis] ^ @

10 lipca 1940 r. Dawno nie pisalam. Tyle sie dzialo! Moze zaczne od drugiego dnia. W miejscu, w ktorym sie znajdowalam nie spotkalam zadnego czlowieka. Zas glod doskwieral. Poza tym mialam badac dzieje ludzkosci, a tam zadnej ludzkosci nie bylo. Dlatego weszlam do sluzy i wyszlam w innym czasie. Przed soba ujrzalam kobiete. Jej wyglad byl zdumiewajacy. Nie miala makijazu! Byla boso, ubrana jedyna w prosta biala koszule i spodnice - w naszych czasach takie ubrania mozna widywac na pokazach najodwazniejszy ch projektantow. W rekach trzymala osobliwy przedmiot. Bylo to metalowe ostrze w ksztalcie polksiezyca na krotkim, drewnianym trzonku. Niestety nie zdazylam sie spytac, do czego on sluzy. Ledwie wyszlam z tych zarosli, a kobieta zaczela krzyczec w nieboglosy. Wolala ratunku. Nie jestem pewna, ale chyba uslyszalam wsrod jej wrzaskow ,,Dziwozona!... " Szybko musialam sie wrocic do sluzy i w ten sposob przenioslam sie w inny czas. Nieprzyjemna przygoda, ale to nauczka dla mojej lekkomyslnosci. W nastepnym czasie, w ktorym sie znalazlam, nauczona doswiadczeniem, ze nie nalezy afiszowac sie tym, ze jestem podrozniczka z przyszlosci az do wieczora obserwowalam budynki ludzi, ktore spotkalam w poblizu, gdzie wyrzucila mnie sluza. Kolejnego dnia wzielam ubrania, ktore pewna kobieta wywiesila mokre na dlugim sznurze miedzy dwoma drzewami. Na drugi dzien tak ubrana poszlam do tego domostwa. Panstwo, ktorzy mnie goscili byli niezwykli mili i uprzejmi. Pozniej dowiedzialam sie, ze miejscowosc, w ktorej sie znajduje, nazywa sie ,,Szczytno". Czlowiek, u ktorego przebywalam zabral mnie na wzgorze, skad rozlegal sie widok na okolice. Powiedzial mi, ze tam w zeszlym roku (12-13 wrzesnia 1939 roku) miala miejsce bitwa wojsk niemieckich i polskich. Przekazywal mi to, czego sam byl swiadkiem, lub uslyszal od innych. Spisuje to, co uslyszalam laczac w jedna wiele relacji, o ktorych mi mowil. Niemcy, w ktorych doszedl do wladzy Adolf Hitler zaatakowaly Polske 1 wrzesnia 1939 r. W dniach 9-12 wrzesnia 1939 r. polska armia zaatakowala lewe skrzydlo niemieckiej armii przemieszczajac ej sie w kierunku Warszawy. W tym czasie na terenie powiatu wloclawskiego krwawe walki toczyly Dywizje Piechoty Armii Pomorze powstrzymujac niemieckie Dywizje Piechoty. Niemieckie wojska mialy ogromna przewage liczebna. Wielokrotnie wdzieralo sie w polskie pozycje obronne. Jednak Polacy, ktorzy byli dosc dobrze okopani na wzgorzach odpierali wszystkie natarcia. Z kazdym razie spychali wykrwawione oddzialy wroga na pozycje wroga. Czesto odwrot niemieckich zolnierzy przybieral forme panicznej ucieczki z pola walki pod ogniem broni ciezkiej i atakach polskiej piechoty. W czasie walk ponad 100 zolnierzy niemieckich dostalo sie do polskiej niewoli. Straty wyniosly okolo 180 poleglych zolnierzy niemieckich i okolo 130 zolnierzy polskich. Bitwa pod Szczytnem wplynela znaczaco na przebieg kampanii wrzesniowej. Zmusilo to niemieckie dowodztwo do szukania mozliwosci przelamania polskiej obrony w innym miejscu. Moj gospodarz pokazal mi nawet slady kul na swoim domostwie. On w tym czasie znajdowal sie kilka kilometrow dalej, u swojej rodziny. Po powrocie do domu spotkal makabryczny, przerazajacy widok. Mnostwo niepochowanych cial zolnierzy polskich. Lezeli tam, gdzie zgineli. Polegli Niemcy byli pochowani, ale tak plytko, ze w wielu miejscach wystawaly im buty z ziemi. Razem z innymi mieszkancami okolic na polecenie wladz niemieckich wykopali kilkanascie zbiorowych mogil, gdzie znosili poleglych - osobno Polakow, osobno Niemcow. Wiosna Niemcy swoich poleglych przeniesli na niemiecki cmentarz z I Wojny Swiatowej w Borzymiu (gdzie juz bylam w innym czasie). W trakcie obiadu (bylam na niego zaproszona) przyszedl ktos, mowil, ze cos o jakis trumnach, przenosinach... Poproszony przeze mnie o wyjasnienie gospodarz wytlumaczyl, ze jakos na wiosne rozniosly sie pogloski, ze Niemcy chca zrownac z ziemia polskie mogily, gdyz przeszkadzaja w uprawie ziemi. Grupa mieszkancow uzyskala zgode na przeniesienie cial polskich zolnierzy pod warunkiem, ze zrobia to sami, na wlasny koszt i w ciagu jednej nocy. Polacy z wlasnych skladek zakupili deski na trumny a na przenosiny wyznaczyli na noc z 9 na 10 lipca. Postanowilam pomoc. Przez te noc dokonalismy ekshumacji 110 zwlok i przenieslismy je na cmentarz w pobliskim Boniewie. Poznalam wowczas pana Jozefa Jablonskiego, gminnego urzednika z Boniewa, ktory stanal na czele mieszkancow pragnacych uchronic przed zbezczeszczenie m zwlok polskich bohaterow. Sama sie dziwie, ze zdazylismy. Dziwie sie tez, ze nie umiem napisac zadnego komentarza po tym, w czym uczestniczylam. Nie wiem juz, co czuje - czy dume, czy moze obrzydzenie, czy strach... Wiem tylko, ze czuje ogromne zmeczenie fizyczne. Chyba pora, zebym przeniosla sie do innego czasu.


[Wpisy w logu] ^ @

2016-06-12 [ :-) ] TFP :: TFP
2016-06-10 [ :-) ] Aleksandra Gawrysiak :: 2 Dsh im. BOHATEROW WARSZAWY
2016-06-10 [ :-) ] Darkangel22 :: 66 CHDSH "Widmo"
2016-06-10 [ :-) ] Kacper :) :: Patrol "Koguty" Kruszyn odkryto! :)


[Tipy] ^ @


[Obrazki] (tu) ^ @


[Najblizsze] ^ @

2.7: OP4EE7 NO PASARAN
4.4: OP6B8D Karczemka
5.2: OP7BDF Niesmierte
7.5: OP6ECE Kirkut
8.1: OP6ECD Cmentarz e
8.4: OP2899 Kujawskie
8.5: OP6BCA Pomnik
8.9: OP6B8F Katakumby


[Tam] (online) ^ @

Obrazki

---

Paczka na oc.achjoj.info
Paczka na oc.pl
^|@